Cała Ja.

2007-01-18 20:57:21


oto cała ja.
plastikowa, żywa barbie.

o włosach, czystych i nieskażonych żadnym innym kolorem.
o zabarwieniu pszenicy, co pola obrasta. jak głowę moją.
o oczach jak szarość nieba. szeroko zamkniętych, ślepych i naiwnych.
z tą sztuką twarzy, co wyraża wszytko, i nic.
z jednolitą paletą ubrań. bez cienia koloru. i te pieprzone pięśdziesiąt osiem
w talii,



które sprawia, że moja sylwetka jest idealna ale nie dokońca.


barbie show-time!



a te policzki, jakże nie modne dzisiaj.
skażone me lica, ale to nic.


on i tak bardzo je lubi. pomimo, że wyszłam z mody.

tak?

skomentuj (0)